Jak dbać o karty menu, żeby służyły przez lata?

W restauracji karta menu jest jednym z najbardziej eksploatowanych elementów wyposażenia. Trafia z rąk do rąk, ląduje na stolikach, ma kontakt z jedzeniem, napojami i tłustymi dłońmi. Potem ktoś przeciera ją po raz kolejny. Po setkach takich sytuacji szybko wychodzi na jaw, czy oprawa została rzeczywiście przygotowana do pracy w gastronomii.

Wiele zależy od codziennej pielęgnacji. Introligator może dobrać materiał odpowiedni do charakteru lokalu i sposobu użytkowania, ale później równie ważne jest to, czym i jak czyści się gotowe karty.

Jak czyścić karty menu?

Na co dzień karty menu pracują w trudnych warunkach. Dlatego zabrudzenie najlepiej usuwać od razu. Plama po winie czy tłusty ślad po jedzeniu po kilku godzinach mogą być znacznie trudniejsze do usunięcia. Jednocześnie mocniejsze czyszczenie nie zawsze oznacza lepszy efekt.

Nie należy lać preparatu bezpośrednio na okładkę menu. Bezpieczniej nanieść niewielką ilość na ściereczkę. Dotyczy to szczególnie miejsc, w których znajdują się łączenia, przeszycia, okucia czy elementy klejone.

Materiał ma znaczenie

Każdy materiał zachowuje się inaczej, dlatego sposób pielęgnacji należy zawsze dostosować do jego rodzaju i właściwości.

Płótno akrylowane:

  • przecierać miękką, wilgotną ściereczką,
  • przy większych zabrudzeniach użyć łagodnego detergentu, jeśli dopuszcza go introligator,
  • nie szorować i nie stosować agresywnej chemii,
  • nie moczyć całej okładki,
  • plamy usuwać możliwie szybko, zanim zaschną.

Skóropodobne materiały PVC i PU:

  • przecierać miękką, lekko wilgotną ściereczką,
  • przy większych zabrudzeniach stosować niewielką ilość łagodnego detergentu,
  • usunąć resztki środka czystą wodą,
  • na końcu wytrzeć powierzchnię do sucha,
  • stosować się do zaleceń introligatora, ponieważ odporność materiałów może się różnić.

Papierowe materiały introligatorskie:

  • usuwać zabrudzenia na sucho (odkurzanie, miękki pędzel lub sucha ściereczka),
  • unikać kontaktu z wodą,
  • nie stosować mokrych środków czyszczących, ponieważ mogą powodować plamy, odkształcenia lub osłabienie klejenia.

Skóra naturalna:

  • kurz usuwać suchą, miękką ściereczką,
  • do pielęgnacji stosować wyłącznie preparaty do skóry,
  • przed użyciem przetestować środek w niewidocznym miejscu,
  • unikać nadmiaru preparatu, aby nie przetłuścić powierzchni.

Już na etapie wybierania materiału okładki warto skonsultować się z introligatorem w sprawie zaleceń pielęgnacyjnych – znajomość właściwości materiału pozwala uniknąć błędów wynikających z traktowania wszystkich powierzchni w ten sam sposób.

Dowiedz się, jak wybrać materiał introligatorski na okładki menu.

Otwarta karta menu restauracji na stole

Przechowywanie też jest ważne

Karty używane sezonowo albo przechowywane jako zapas nie powinny trafiać do przypadkowego magazynu. Wilgotna piwnica, miejsce obok grzejnika czy nasłoneczniona półka to kiepskie warunki zarówno dla okładki menu, jak i papierowych wkładów.

Najlepiej przechowywać je w suchym, zacienionym miejscu, ułożone stabilnie i bez nadmiernego nacisku. Nie warto również zostawiać kart w stosach po zakończeniu pracy na sali.

Czego lepiej unikać?

Najwięcej szkód potrafi wyrządzić przekonanie, że skoro karta menu jest przeznaczona do restauracji, można ją czyścić wszystkim. Nie można. Alkoholowe środki, wybielacze, silne detergenty, preparaty do innych powierzchni czy szorstkie gąbki mogą zmatowić, odbarwić albo uszkodzić okleinę.

Przeczytaj też Menu, które się nie niszczy? Rozwiązania dla intensywnej gastronomii.

Podsumowanie: Dobra oprawa ułatwia późniejszą pielęgnację

Pielęgnacja zaczyna się w praktyce jeszcze przed tym, gdy karta menu trafi na stolik. W profesjonalnym introligatorstwie można dobrać materiał, sposób oprawy i wykończenie do rzeczywistych warunków pracy lokalu.

Później najważniejsza jest konsekwencja: regularne, delikatne czyszczenie, właściwe przechowywanie i szybka reakcja na pierwsze oznaki zużycia. Dzięki temu okładki menu nie muszą po kilku sezonach trafiać do wymiany. Mogą dalej pracować – i właśnie po tym najlepiej poznać dobrze zaprojektowaną oraz profesjonalnie wykonaną oprawę introligatorską.

Blog

Przeczytaj również:

Napiwek pojawia się na samym końcu wizyty w restauracji. To właśnie dlatego łatwo uznać go za efekt wyłącznie dobrej obsługi: jeśli gość był zadowolony, zostawi kilka lub kilkanaście procent więcej. Ta zależność jest jednak bardziej złożona. Badania nad zachowaniami klientów pokazują, że chęć zostawienia napiwku wiąże się z nie tylko z oceną obsługi, ale wpływają na nią również otoczenie, sam nastrój gościa czy ogólne wrażenie z wizyty.
Introligatorstwo przez lata kojarzyło się przede wszystkim z oprawianiem książek. Dziś to skojarzenie jest już mniej trafne. W gastronomii praca introligatora obejmuje tworzenie przedmiotów, które codziennie trafiają do rąk gości i pracowników – od kart menu, przez płatniki, aż po elementy wyposażenia zaplecza. Mimo to wokół tego rzemiosła nadal funkcjonuje kilka przekonań, które niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Sprawdzamy cztery najczęstsze.
Gość hotelowy błyskawicznie wyrabia sobie pierwsze wrażenie. Czasem wystarczy krótka rozmowa przy recepcji, rzut oka na kartę dań podczas śniadania albo wejście do sali konferencyjnej. Jeśli w każdym z tych miejsc panuje inny styl, a obsługa podaje dokumenty czy karty menu wykonane z zupełnie różnych materiałów, spójny wizerunek znika. Hotel i restauracja zaczynają wyglądać jak dwa osobne biznesy, które przez przypadek znalazły się w tym samym budynku. A przecież dla klienta to jeden obiekt i jedna usługa.

Menu & More Mateusz Lewandowski

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.